Ośrodek Szkolno -

Rehabilitacyjny

w Dąbrowie Górniczej

nr 7

Marzec

2002

Redaguje zespół: M. Michalska, D. Nocoń, J. Nowak, M. Stokłosa.

Wersja elektroniczna: Z. Skarszewski

21 marca przywitaliśmy wiosnę - najpiękniejszą porę roku. Przedtem utopiliśmy Marzannę - kukłę zrobioną przez dzieci z klas młodszych, która przedstawiała zimę. Śpiewaliśmy piosenki o wiośnie i recytowaliśmy wiersze. Przeczytajcie jeden z nich:

Żegnaj nam, Marzanno Zgiń, przepadnij, zimo,

Już na wiosnę pora. I nie wracaj do nas.

Wskakuj więc do wody. Na przyjęcie wiosny

Płyń sobie do morza! Otwórzmy ramiona.

Później poszukiwaliśmy oznak wiosny na terenie naszego Ośrodka. Znaleźliśmy kwitnące krzaki

leszczyny i żółte podbiały. W klasie oglądaliśmy ilustracje pięknych kwiatów, były to: przebiśniegi, krokusy, przylaszczki i sasanki.

Pamiętamy przecież, że te pierwsze wiosenne kwiaty są pod ochroną i nie wolno ich zrywać.

 

Długo czekaliśmy na ten dzień. Przecież mieliśmy pojechać do Teatru Dzieci Zagłębia w Będzinie na prawdziwe przedstawienie. I chociaż wielu z nas już było w teatrze, to jednak wszyscy chcieliśmy jeszcze raz poczuć atmosferę prawdziwego teatru, zobaczyć aktorów na scenie, popatrzeć na ich wspaniałą grę a przede wszystkim chcieliśmy obejrzeć przedstawienie pt.: "Pan Niteczka".

I chociaż na dworze było zimno i padał deszcz, to nam już od samego rana robiło się ciepło z wrażenia. Szybko zjedliśmy śniadanie i wreszcie wyruszyliśmy na spotkanie ze sztuką. Na miejscu zostawiliśmy kurtki w szatni i z pomocą naszych nauczycieli i opiekunów zajęliśmy miejsca na widowni. Teraz nie pozostało nam już nic innego jak z niecierpliwością oczekiwać na rozpoczęcie przedstawienia.

I wreszcie zaczęło się. Pojawili się aktorzy ze swoimi lalkami. Światło zgasło i chyba wszyscy poczuliśmy jak przenosimy się w zaczarowany świat baśni i bajek. Na scenie zmieniały się dekoracje, w głąb sali płynęły głosy aktorów a my z zachwytem i przejęciem patrzyliśmy na historię Niteczki, który będąc biednym człowiekiem postanowił szukać szczęścia w szerokim świecie.

Razem ze swoim nowym przyjacielem - Strachem przeżyli wiele przygód, rozwiązali kilka problemów, z którymi nie potrafili sobie poradzić inni ludzie, zwiedzili kawał świata, przetrwali razem wiele trudnych chwil, aż wreszcie dotarli do miejsca gdzie spotkali uczciwych ludzi, którzy w zamian za pomoc, jakiej im udzielili w walce z ciągle padającym deszczem ofiarowali im to, co mieli najcenniejszego: własne serce i wdzięczność. A Niteczka dzięki zaszyciu dziury w chmurze, co spowodowało, że nad krainą wreszcie zaświeciło słońce, otrzymał sowitą nagrodę w postaci ręki królewny oraz królewskiego berła.

Odtąd on i jego przyjaciel Strach nie musieli martwić się o swój dalszy los. Byli szczęśliwi a razem z nimi cieszyli się wszyscy mieszkańcy królestwa, do którego przywiodła ich kręta droga życia.

Kiedy na scenie umilkły ostatnie słowa a na sali ucichły oklaski długo jeszcze myśleliśmy o bohaterach opowieści i oczami wyobraźni patrzyliśmy na ich dalsze życie. Niestety czas płynął nieubłaganie i musieliśmy wracać do szkoły. Jednak w naszej pamięci na długo pozostaną: Niteczka, jego przyjaciel Strach oraz piękna księżniczka.